Wszelkie prawa zastrzeżone.

Rose&Art Róża Czajka

NIP: 6852341539 REGON: 387269239 38-212 Brzyska, Brzyska 19a

Fotograf 2022

Rose&Art Fotografia Ślubna

Fotograf ślubny Śląsk Rose&Art

Cześć po długiej przerwie!

 

Dzisiaj chcę się podzielić z Wami historią Dominiki i Piotra. Poznaliśmy się rok temu przez jedną z Facebookowych grup, kiedy szukali fotografa na swój ślub. Kilka rzeczy zostało mi w pamięci. 

1. Wysłałam Piotrkowi swoją ofertę prywatnie i czekałam na odpowiedź. Po kilku dniach napisał, że przykro im, ale niestety wybrali kogoś innego... No cóż, zdarza się, pomyślałam, i żyłam dalej. Takie sytuacje często się zdarzają, szczególnie, gdy pod jednym postem jest zwykle 100-200 komentarzy od fotografów amatorów po profesjonalistów. Bodajże tego samego dnia dostałam wiadomość od Pana Młodego. Pomylił się i przypadkowo wysłał mi wiadomość o rezygnacji :D W sumie się nie dziwię - tak jak mówiłam setki fotografów walczy o zlecenie a niekiedy zdjęcia są do siebie bardzo podobne a w szale wiadomości można się pomylić :)

2. Żeby nie było - druga wpadka należy do mnie. Czasy pandemii. Nigdy nie wiadomo czy informacje na stronie kawiarni są prawdziwe. Trzeba sprawdzić samemu... Ja tego nie zrobiłam. Wydedukowałam, że jeśli w Internecie kawiarnia jest otwarta to znaczy, że jest otwarta. Albo jeśli w Internecie jest oznaczona kawiarnia w danym miejscu to znaczy, że faktycznie tam stoi, a nie w szpitalu. Hmm, dopiero za trzecim podejściem się udało. 

To było jedno z pierwszych moich spotkań z PM i byłam przygotowana, jeśli chodzi o kwestie ślubne - perfecto. Dostałam lekcję życia, żeby sprawdzać stan faktyczny kawiarni na żywo, bo może się okazać, że trafisz do kawiarni w szpitalu :). A wyobraźcie sobie, gdyby to była jedyna kawiarnia i byłaby zamknięta. Co wtedy? Usiedlibyśmy na ławce w parku i tam przeprowadzili rozmowę o reportażu ślubnym? Albo z kocykiem na łące w parku? W sumie druga opcja nie brzmi źle...

 

Ten ślub był wyjątkowo piękny i wyjątkowy ogólnie, bo pracowałam z drugą fotografką Katiemoon. I wiecie co? Znowu się zdziwiłam, bo myślałam, że wolę pracować sama na ślubach. A z Kasią złapałam takie flow, że cudownie się robiło zdjęcia a współpracowało jeszcze lepiej. Dzięki temu zmieniłam zdanie na temat pracy solo. Wcześniejsze doświadczenia z fotografami i fotografkami nie wspominam za dobrze. Możliwe, że zmieniło się to dzięki Kasi i dzięki mojemu innemu nastawieniu do fotografów i fotografek. Nie traktuję ich już jako konkurencję, ale inspirację. 

 

Na końcu znajdziecie jedno zdjęcie Kasi, na którym jestem ja z Dominiką i Piotrkiem :) 

 

Ślub Dominiki i Piotra

27 lipca 2021