Wszelkie prawa zastrzeżone.

Rose&Art Róża Czajka

NIP:6852341539

REGON: 387269239

38-212 Brzyska, Brzyska 19

Fotograf 2021

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rose&Art Fotografia

Fotograf ślubny Śląsk Rose&Art

Odwiedź mnie:

Ceść!

 

Na samym początku chciałabym Was ostrzec. Post jest bardzo długi, dlatego poświęćcie 5-10 minut na przejrzenie go, najlepiej z kawą lub herbatą :) 

Ten wpis chciałabym dedykować przede wszystkim parom, którzy planują ślub i poszukują fotografa.

 

Jeśli nie jesteś tą osobą nie szkodzi, ten post też jest dla Ciebie! A gdyby Ci się podobało to, co robię i chciałbyś/chciałabyś mi pomóc w dotarciu do większej ilości osób, udostępnij - będzie to bardzo pomocne. Dziękuję każdemu z osobna!

 

Podczas szukania fotografa pary często zwracają uwagę na portfolio, uchwycenie najważniejszych momentów podczas uroczystości, zdolność uwiecznienia różnych emocji na zdjęciu - uśmiechów, łez, wzruszenia, podejście do klienta czy kolory na zdjęciach i jego klimat. Ja chciałabym podzielić się z Wami informacjami dotyczącymi moich cech związanych z fotografią.

 

Co mnie cechuje?

- 100% zaangażowania w każdy reportaż, jest to spowodowane pasją do fotografii, 

- świeżość oka, wynika to z tego, że jestem dopiero na początku drogi związanej z branżą ślubną i mam mnóstwo swoich pomysłów na kadry, 

- robię dobre zdjęcia, nie chodzi tu o to, że się chwalę, po prostu jestem pewna tego, co robię, znam zasady fotografowania, a klienci są zawsze zadowoleni,

- ciągła chęć rozwoju, jestem samoukiem, ale w przyszłości wybieram się na warsztaty fotograficzno-biznesowe, są one ważnym elementem, który chcę spełnić,

- fotografuję ludzi od 5/6 lat, od liceum na poważnie traktuję fotografię oraz wtedy kupiłam pierwszą lustrzankę, 

- świadomość fotograficzna,

- wiem jakie są aktualne trendy w fotografii, śledzę branżę ślubną i potrafię powiedzieć, co jest teraz modne na zdjęciach,

- otwartość i chęć pomocy moim klientom,

- wysoka wrażliwość, dzięki niej potrafię dostrzec mikro detale oraz emocje ludzi, które staram się fotografować,

- staranność, którą wkładam w obróbkę zdjęć,

- odwaga, nie boję się podjąć żadnego zlecenia fotograficznego związanego z branżą ślubną,

- umiarkowane ceny.

 

O co moglibyście się martwić współpracując ze mną?

- brak praktyki w branży ślubnej, w swoim życiu wykonałam dwa śluby, trzeci czeka mnie we wrześniu, więc tę praktykę dopiero nabywam,

- że zje mnie stres, ale jest to mała możliwość, jest on bardziej motywujący niż przerażający i z każdym większym zleceniem zmniejsza się,

 

To wszystkie cechy, które mogę wymienić... Ale najważniejsze - spójrzcie na reportaż poniżej i odpowiedzcie sobie na pytanie "Czy chciałbym/chciałabym mieć takie zdjęcia ze swojego ślubu?". Jeśli odpowiecie sobie na to pytanie, będzie dla Was wszystko jasne :) a mi będzie bardzo miło, jeśli to będzie odpowiedź twierdząca!

 

Skrót ślubu:

Chciałam jeszcze w skrócie opowiedzieć Wam co wydarzyło się na ślubie. U Panny Młodej byłam już od 9 na przygotowaniach. Głównie dlatego, że potrzebowałam jak najwięcej zdjęć do pokazania moim przyszłym parom młodym i do portfolio. Atmosfera nie była aż tak stresująca jak myślałam. Było o wiele lepiej niż podczas pierwszego ślubu, z czego się bardzo cieszę. Gdy się stresuję mało jem, co nie jest najlepsze, w drugą stronę też oczywiście źle. Makijaż, fryzura - gotowe, czas na parę portretów Pani Młodej. Później szybka sesja w kabriolecie bmw i obok niego. Zdjęcia były robione w samo południe(!). Myślałam, że efekt będzie gorszy, ale złapaliśmy trochę cienia i voila! (dla tych, którzy nie wiedzą, światło w południe jest najgorsze ze względu na ostre cienie padające na twarz, dlatego nie zdziwcie się, gdy Wy będziecie się martwić pochmurną pogodą, a fotograf będzie się cieszył). Błogosławieństwo, a po nim przejażdżka do kościoła. Najważniejsze zdjęcia z uroczystości. Wyszło super, a dziewczynki stojące w pierwszym rzędzie były bardzo fotogeniczne. Magiczne wyjście z kościoła - bańki, wszędzie bańki! Krótkie życzenia i znowu jazda do Rudzińca do restauracji Leśna Perła. Piękne i wdzięczne miejsce. Kilka kadrów z życzeń i przechodzimy do tortu. Stres w tym momencie już schodził i nie odczuwałam go w ogóle. No, może oprócz sytuacji, w której musiałam mówić przez megafon i ustawić całą zgromadzoną rodzinę z obu stron. Dla introwertyka było to trudne zadanie, ale poradziłam sobie i nawet się nie zacięłam podczas przemowy(!). W końcu pierwszy taniec. Ale to był piękny, pokazowy taniec! Szkoda tylko, że zabrakło dymu. Jednak najważniejsze momenty zostały uchwycone. Po pierwszym tańcu czas na DENSY! A po nich już tylko oczepiny, radzę Wam dojść do tego momentu, bo Aga i Michał mieli piękne miny podczas łapania welonu i muszki.

 

Udostępnij, będę wdzięczna,

Róża.

 

PS jeśli zdjęcie źle się wyświetla, kliknijcie w nie. Większość zdjęć jest w poziomie, ale zdarzają się też w pionie.

Reportaż ślubny czerwiec 2020

14 lipca 2020
11 września 2021
Mam nadzieję, że tym wpisem zachęcę Was do sesji o poranku :)
27 lipca 2021
Cześć po długiej przerwie! Dzisiaj chcę się podzielić z Wami historią Dominiki i Piotra. Poznaliśmy się rok temu przez jedną z Facebookowych grup, kiedy szukali fotografa na swój ślub. Kilka
Twój e-mail:
Treść wiadomości:
Wyślij
Wyślij
Formularz został wysłany — dziękujemy.
Proszę wypełnić wszystkie wymagane pola!

Jesteś zainteresowany współpracą? Skontaktuj się ze mną!