Wszelkie prawa zastrzeżone.

Rose&Art Róża Czajka

NIP:6852341539

REGON: 387269239

38-212 Brzyska, Brzyska 19

Fotograf 2021

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rose&Art Fotografia

Fotograf ślubny Śląsk Rose&Art

Odwiedź mnie:

Witam wszystkich!

 

Zdjęcia wykonane były półtora roku temu, gdy zaczynałam uczęszczać na studium. Będę tutaj dodawać takie starsze posty z właściwą dla nich datą. Chcę Wam przedstawić moje najlepsze sesję od powiedzmy czterech lat.

Pierwszy akapit jest dla osób pragnących dowiedzieć się czegoś o sprzęcie fotograficzny, a kolejny dla tych którzy chcą wiedzieć jak przebiegała sesja. :)

 

Ta sesja była zorganizowana specjalnie dla szkoły fotograficznej. Było to jedno z zadań na zajęcia z portretu. Wtedy byłam jeszcze zafascynowana tymi zadaniami i szkołą. Jedną z pierwszych rzeczy jakich się tam dowiedziałam było to, że najlepsza jakość zdjęcia jest dla przysłony o średnim otworze. Czyli na przykład, jeśli mamy obiektyw z maksymalnym otworem f/1.8 to najlepszą jakość uzyskamy przy przysłonie f/4-5.6. Podczas tej sesji chciałam tę wiedzę wykorzystać. Zaczęłam robić zdjęcia i sprawdzać ich jakość. I faktycznie tak było, ostrość obrazu o wiele lepsza. Możecie to sprawdzić głównie na pierwszych zdjęciach poniżej. Oczywiście wiele też zależy od jakości obiektywu i jego optyki. Ja wtedy posiadałam Yongnuo 50 mm f/1.8 i przy niskich wartościach strasznie mydlił zdjęcie. Dlatego różnica była tak kolosalna. Niektóre obiektywy potrafią robić dobre jakościowo zdjęcia nawet na f/1.8. Oczywiście, że jakość zdjęcia jest ważna, ale dla bokehu(wartość rozmycia) nie potrafiłam zrezygnować z maksymalnego otworu przysłony i pięknego rozmycia tła. Dlatego zainwestowałam w ten sam obiektyw, ale Canona. Pracuje mi się z nim świetnie, początkowo nie widziałam dużej różnicy, ale teraz jest miód i orzeszki.

 

Bardzo lubię tę sesję. Słońce nam wtedy idealnie zagrało z kolorami jesieni. Znalazłyśmy się tam o idealnej porze w idealnym miejscu. Mam takie jedno miejsce, gdzie zrobiłam już kilka sesji i za każdym razem zdjęcia wychodzą inaczej. I to jest w tym najlepsze, nigdy nie zrobisz takiego samego ujęcia. Początkowo, gdy jechałyśmy samochodem musiałyśmy się zatrzymać, bo w pewnym momencie zauważyłam - jak to często się zdarza u mnie - dobre światło. Droga była pusta, więc działałyśmy. Później dojechałyśmy na jedną z górek w Kołaczycach. I to tam powstało jedno z moich ulubionych zdjęć. Możecie zgadywać w komentarzach o którym mówię! 

Sabina ze względu , że jest moją przyjaciółką to pracuję mi się z nią świetnie. Czujemy się razem swobodnie i nie ma przed nami żadnej bariery. Dlatego ważne dla mnie jest to, aby i klienci też się tak czuli. W związku z tym jeśli jesteś na przykład zaręczona/y to najlepszym zapoznaniem z fotografem ślubnym jest sesja narzeczeńska. Jeśli planujesz wieczór panieński - wtedy idealna jest rozmowa na żywo, na przykład w kawiarni albo chociażby przez Skype'a. I wiele innych pomysłów. Co o tym myślicie? 

 

Dajcie cynk w komentarzu jeśli udało Wam się przeczytać to co napisałam!

Jesienny dzień z Sabiną

12 października 2018
06 kwietnia 2021
Cześć!  Któregoś dnia naszła mnie myśl o stworzeniu stylizowanej sesji ślubnej. Dla niewtajemniczonych jest to sesja dla usługodawców tworzona na potrzeby reklamy i wykorzystania zdjęć do swojej oferty. Jej początek
18 lutego 2021
Cześć! Witam Was z całkiem innym artykułem niż dotychczas. Nie będzie zdjęć tak jak zazwyczaj. Chciałabym podzielić się z Wami moimi ulubionymi miejscami na Podkarpaciu, gdzie przeważnie wykonuję swoje sesje